Czapka zimowa ukończona ^^ Co roku robię nową, ale na całe szczęście coraz cieplejszą. Tym razem wydziergałam ją z 2 nitek 100% wełny, do tego do połowy podszyta jest ociepliną i polarem. Nie ma prawa teraz wiać mi w uszy! Zrezygnowałam narazie z podszywania "czubka", bo obawiam się, że nie zmieściłabym jej na głowę. Jeśli będzie jednak trzeba, to spróbuję coś wykombinować.
Musze przyznać, że mimo krzywej śnieżynki jestem bardzo zadowolona z czapki, bo jest niesamowicie klimatyczna i ładna- przynajmniej w moim guście.
Włóczka: DROPS Merino Extra Fine 100% merino [wool], do warkoczy i chwosta: Tygrys 100% akryl.
Kolor jest bardzo optymistyczny i iście świąteczny. Do tego mało poważne warkoczyki a'la Pippi i od razu czuję się lepiej :)
Włóczka Merino spisała się znakomicie- jest tak mięciutka, cudowna w robocie, że mogłabym robić tylko z niej. Nigdy nie pomyślałabym, że to sama wełna. Mam nadzieję, że w noszeniu będzie równie dobra i trwała.

7 komentarze:
Czapka jest fantastyczna! Sama bym w takiej chętnie paradowała. Cudo. :)
cudowna! Prześliczna!
Cudowna jest...
świetna ^^
btw. a jak tam twój hafcik? :P
Jest prześliczna, nie marudź! :)
Super ci wyszła! :D Na jakich drutach robiłaś? z żyłką? i gdzie dostałaś taka wełnę, była droga?
Ta gwiazdka na czapce bardzo mi sie podoba..
Prześlij komentarz